czwartek, 6 lutego 2014

Trening siłowy z oponą

Siema!

Wczoraj wieczorem padłem na pysk jak mała kaczka i wpisu nie zrobiłem. Ania za to nadrobiła wrzucając fotki Koli z przed roku. Faktycznie, trochę się jej zmężniało przez ten rok :).

Co się działo u nas wczoraj? Absolutnie szalony dzień. Wczesnym popołudniem poszliśmy do Ulki odebrać obiecaną oponkę do ciągnięcia(pełen wypas, Pirelli!). Trasa gdzieś ok. 4 km zrobiliśmy w niecałe 30 min marszem, z przeważnie ładnie napiętą liną(co jest sporym postępem w naszym wypadku).

Ulki zaproponowała żeby zrobić test oponek więc zabraliśmy Julkę(jej przecudowna haszczanka) i poszliśmy na uciąg oponowy. Myślę że zrobiliśmy gdzieś 1,5-2 km marszo-biegu. Kola radziła sobie zadziwiająco dobrze, miała parcie na uciąg i starała się iść przede mną. Jak Julka nas wyprzedzała próbowała ją gonić. To tej przebieżce przyszedł czas na powrót.

Ponieważ trasa pomiędzy domem Ulki, a moim jest terenem typowo miejskim to musiałem się wczuć w rolę Husky i zapierdzielać z oponą na plecach(ciężko żeby Kola ją ciągnęła po zatłoczonym chodniku). Wpadłem na pomysł żeby podjechać autobusem, ale udało mi się tylko jeden przystanek bo nie miałem kagańca i szofer mnie wyprosił. Całe szczęście udało mi się później złapać tramwaj i podjechałem ostatnie 2 przystanki.

Po drodze wpadliśmy jeszcze do Renaty obejrzeć nową suczkę która na DT w HaszczePaszcze. Sasza absolutnie skradła mi serce. Jednak chaos jaki panuje w chwili obecnej w moim życiu uniemożliwia mi jakiekolwiek deklaracje.

Łączna długość trasy szacunkowo(bo Endo odpalone miałem tylko w jedną stronę i zapomniałem włączyć na powrót...) 9-11 km. Po powrocie nadawałem się już tylko do tępego patrzenia w TV i spania.

Poszukuję też danych jak prowadzić trening siłowy z psem, odległości, obciążenie, tempo i częstotliwość jeśli ktoś ma pomysł to bardzo proszę o jakieś informacje, linka, cokolwiek. Czekam na potwierdzenie rejestracji na forum stake-out ale to moze potrwać, a chciałbym żeby Kola trochę jeszcze się zaprawiła z oponą póki jest stosunkowo chłodno.

Poniżej fotki z "oponkowania":













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz